LEW Lębork – lęborskie stowarzyszenie rowerowe
Aktualności

W środę dnia 31.07.2019r odbył się kolejny minirajd zorganizowany przez Stowarzyszenie Rowerowe „Lew Lębork”. Na starcie stawiło się 10 rowerzystów. Trasa, jaką pokonaliśmy to: Lębork – Nowa Wieś Lęborska – Garczegorze – Pogorszewo – Janowice – Żelazkowo – Redkowice – Nowa Wieś Lęborska – Lębork. Dystans wyniósł ok. 30 km.
Opisywany minirajd był łatwy do pokonania. Większość trasy stanowiły drogi asfaltowe oraz kostka brukowa na odcinku Nowa Wieś Lęborska – Garczegorze. Od Janowic do Żelazkowa jechaliśmy drogami leśnymi. Czasami było ciut więcej piasku, ale daliśmy radę. W okolicach Niebędzina zobaczyliśmy cmentarz jeńców rosyjskich z pierwszej wojny światowej zmarłych w obozie jenieckim w Niebędzinie. Miejsce to odnowiła w 2010 roku Gmina Nowa Wieś Lęborska. W Redkowicach zrobiliśmy sobie krótką przy sklepie. Spokojnym tempem dojechaliśmy do Lęborka. Pogoda do jazdy dopisała – było dość ciepło, na szczęście nie padało i świeciło słońce. Serdecznie dziękujemy za Wasz udział na minirajdzie.
Za tydzień – o ile nie będzie padać zorganizujemy kolejny minirajd. Gdzie? Obserwujcie nasz profil na Facebooku, już niedługo pojawi się wydarzenie o.
Pozdrawiamy.

W środę, dnia 24.07.2019r odbył się kolejny minirajd zorganizowany przez Stowarzyszenie Rowerowe „Lew Lębork”. Na starcie stawiło się 14 rowerzystów. Trasa, jaką pokonaliśmy to: Lębork – Dąbrówka Wielka – Rozłazino – Godętowo – Ługi – Jezioro Lubowidzkie – Mosty – Lębork. Dystans wyniósł ok. 35 km.
Opisywany minirajd nie należał do najłatwiejszych. Odcinek do Dąbrówki Wielkiej i Rozłazina to przede wszystkim drogi leśne z miejscami większą ilością piasku oraz bruku. W Rozłazinie przy sklepie zrobiliśmy postój i do Godętowa udaliśmy się bardzo dobrej jakości drogą asfaltową – praktycznie cały czas zjeżdżaliśmy z górki. Odcinek od Godętowa do Jeziora Lubowidzkiego poprowadził Czesław Krawczyński. Spokojnym tempem wróciliśmy do Lęborka. Darkowi Kosiorowi dziękujemy za zabezpieczanie tyłu peletonu i kontakt przez krótkofalówki z prowadzącym rajd. Pogoda do jazdy dopisała – świeciło słońce, było ciepło, w sam raz na rower.

W środę dnia 17.07.2019r odbył się kolejny minirajd zorganizowany przez Stowarzyszenie Rowerowe „Lew Lębork”. Na starcie stawiła się liczna, bo 16 – osobowa grupka rowerzystów. Trasa, jaką pokonaliśmy to: Lębork – Leśnice – punkt widokowy położony niedaleko Uneiszyna – Pogorzelice – Piaskowa – Leśnice – Lębork. Pokonany dystans wyniósł ok. 32 km.
Celem naszej wyjazdu było dojechanie do punktu widokowego położonego w lesie niedaleko Unieszyna. Droga do tego miejsca była dość trudna – czekały na nas atrakcje w postaci odcinków piaszczystych oraz kilku dość wymagających podjazdów. Po ok. 16 km jazdy naszym oczom ukazało się wspaniałe miejsce – punkt widokowy, z którego można dostrzec tereny położone na zachód od Lęborka – m.in. Potęgowo, drogę krajową nr 6, wiatraki itp. Część z nas była tu po raz pierwszy. Po kilkunastu minutach postoju spokojnym tempem wróciliśmy do Lęborka. Pogoda dopisała – nie padało, było dość ciepło. Przy okazji nasz kolega Sławek Jesień obchodził w dniu wczorajszym urodziny. Grupka zaśpiewała Sławkowi 100 lat. Serdecznie dziękujemy za Waszą liczną obecność podczas minirajdu.
Jeśli pogoda dopisze, to za tydzień w środę odbędzie się kolejny minirajd.
Pozdrawiamy.

W środę 10.07.2019r odbył się kolejny minirajd zorganizowany przez Stowarzyszenie Rowerowe „Lew Lębork”. Na starcie stawiło się 7 odważnych rowerzystów. Trasa jaką pokonaliśmy to: Lębork – wiadukt kolejowy w Karczemkach – Lębork. Dystans wyniósł ok. 22 km.
Dzisiejszy minirajd stał pod znakiem zapytania. Odbędzie się czy nie odbędzie – o to było pytanie. Ostatnie bardzo obfite opady deszczu spowodowały niezbyt bezpieczną przejażdżkę po lesie rowerem. Ten czynnik, niepewna pogoda oraz urlopy części rowerzystów spowodowały fakt, iż było nas tylko 7. Siódemka, ale za to jaka. Na starcie podjęliśmy decyzję, iż dojedziemy do wiaduktu kolejowego w Karczemkach ale nieco trudniejszą, ale bardziej bezpieczną trasą bez niebezpiecznych kałuż, grząskich dróg. Tego udało się nam uniknąć, choć był jeden nieco trudniejszy podjazd, który dał nam w kość. Przez większość trasy jechaliśmy oznakowanym przez nasze Stowarzyszenie czerwoną trasą rowerową. Do wspomnianego wcześniej wiaduktu dojechaliśmy mając na liczniku ok. 11 km. Część z nas była tam po raz pierwszy, z czego się cieszymy. Po chwili rozmowy spokojnym tempem wróciliśmy do Lęborka jadąc drogami szutrowymi oraz asfaltowymi. Przypominamy – czerwoną trasą rowerową – od ul. Majkowskiego przy BAT (naprzeciwko Farmi Frites) widząc czerwone rowerki na białym tle dojedziecie w to miejsce – w razie czego służymy pomocą.
Serdecznie dziękujemy za Waszą obecność podczas dzisiejszego minirajdu. Ci, którzy byli nie zawiedli się – pogoda była bardzo dobra na rower.  Autor zdjęcia: Daria Jarmosz.
Zapraszamy na nasze kolejne minirajdy.